TOP 5 herbat owocowych

5 herbat owocowych, które warto poznać
Owocowe, lekko kwaskowe, słodkawe, egzotyczne, a czasem także korzenne – herbatki owocowe potrafią różnić się od siebie naprawdę mocno. I właśnie dlatego trudno wskazać jedną najlepszą.
Jedni szukają intensywnego, czerwonego naparu z wyraźną nutą hibiskusa, inni wolą łagodniejsze mieszanki bez jego dodatku. Są też osoby, które wybierają przede wszystkim duże kawałki owoców albo nietypowe połączenia smakowe.
Dlatego zamiast tworzyć ranking od pierwszego do piątego miejsca, wybraliśmy pięć różnych herbatek owocowych z naszej oferty. Każda ma inny charakter i każda może znaleźć swoich zwolenników.
Bananowo-Wiśniowa – słodycz banana i wyraźniejsza wiśniowa nuta
To jedna z tych mieszanek, których nazwa bardzo dobrze zapowiada to, co znajdziemy w filiżance.
Bananowo-Wiśniowa powstaje na bazie hibiskusa, a jej owocowy charakter tworzą między innymi rodzynki, papaja, banan i wiśnie. Banan stanowi aż 15% całej mieszanki, więc nie jest tutaj tylko symbolicznym dodatkiem.
Słodkawy banan spotyka się z bardziej zdecydowaną wiśnią, natomiast hibiskus dodaje lekkiej kwaskowości i odpowiada za charakterystyczną barwę naparu. Papaja i rodzynki uzupełniają kompozycję o kolejne owocowe nuty.
To mieszanka dobra zarówno na ciepło, jak i po schłodzeniu. Latem można przygotować ją wcześniej, ostudzić i podać z lodem.
Dla kogo? Dla osób, które lubią owocowe napary łączące łagodniejszą słodycz z lekką kwaskowością.
Cud Malina – dla miłośników malinowych smaków
Jeżeli malina jest jednym z Twoich ulubionych owocowych smaków, tutaj już sama nazwa sporo zdradza.
W mieszance znajdują się owoce i liście maliny, hibiskus, dzika róża oraz owoce czarnego bzu. Powstaje z nich intensywny, owocowy napar z wyraźną malinową nutą i charakterystyczną kwaskowością hibiskusa.
Malina jest tutaj najważniejszym kierunkiem smakowym, ale dzięki obecności kilku różnych owocowych składników kompozycja nie jest jednowymiarowa.
To klasyczny przykład herbatki owocowej dla osób, które lubią mocniejszy, bardziej wyrazisty napar.
Dla kogo? Dla miłośników malin oraz klasycznych, lekko kwaskowych mieszanek owocowych.
Dynia i Kurkuma – owocowo, korzennie i bez hibiskusa
Dynia i Kurkuma pokazuje zupełnie inne oblicze herbatki owocowej.
Nie znajdziemy tutaj hibiskusa. Bazą mieszanki jest jabłko, któremu towarzyszą dynia 15,3%, skórka pomarańczy i marchew. Korzenny charakter tworzą natomiast kurkuma 3,8%, cynamon, ziarna kakaowca i goździki.
Brak hibiskusa sprawia, że napar jest łagodniejszy i mniej kwaśny niż wiele klasycznych mieszanek owocowych. Jabłko i marchew tworzą miękką bazę, pomarańcza dodaje cytrusowego akcentu, a cynamon, kurkuma i goździki prowadzą smak zdecydowanie w kierunku korzennym.
Ziarna kakaowca dodają przy tym delikatnego, lekko deserowego tła.
To mieszanka, po którą szczególnie chętnie można sięgać w chłodniejsze dni.
Dla kogo? Dla osób lubiących cynamon, kurkumę i korzenne kompozycje oraz dla tych, którzy wolą herbatki owocowe bez mocnej kwaskowości hibiskusa.
Mango Tango – 96% owoców i tropikalny charakter
Mango Tango zdecydowanie wyróżnia się wśród klasycznych herbatek owocowych.
Aż 96% mieszanki stanowią owoce, a w składzie znajdziemy między innymi mango, ananas, pomarańczę i truskawkę. Kompozycję uzupełniają nagietek, dziki szafran oraz aromat.
Co ważne – tutaj również nie ma hibiskusa.
Dzięki temu Mango Tango nie ma charakterystycznej dla niego cierpkawo-kwaśnej nuty. Na pierwszy plan wychodzą owoce tropikalne: słodkawe mango i ananas połączone z cytrusową pomarańczą. Liofilizowana truskawka uzupełnia całość bardziej znajomym owocowym akcentem.
Mieszanka świetnie prezentuje się również przed zaparzeniem – duże kawałki owoców i kolorowe płatki sprawiają, że już sam susz wygląda bardzo apetycznie.
Mango Tango warto spróbować także na zimno. Mocniejszy napar można wystudzić, schłodzić i podać z kostkami lodu oraz plasterkiem pomarańczy.
Dla kogo? Dla miłośników mango, ananasa i tropikalnych, słodszych smaków oraz osób szukających herbatki owocowej bez hibiskusa.
Wiśnie w Rumie – owocowa mieszanka o deserowym charakterze
Na koniec coś dla miłośników bardziej zdecydowanych, deserowych aromatów.
Wiśnie w Rumie to mieszanka na bazie hibiskusa, której owocowy charakter budują również owoce czarnego bzu, rodzynki, ananas oraz oczywiście wiśnie. Te ostatnie stanowią co najmniej 6,9% składu.
Hibiskus i wiśnie wprowadzają wyraźniejszą owocową kwaskowość, natomiast rodzynki i ananas dodają słodszych nut. Całość spaja rumowy aromat.
Warto przy tym zaznaczyć, że napar nie zawiera alkoholu – rumowa nuta jest elementem jego profilu aromatycznego.
Powstaje intensywny, ciemnoczerwony napar o wyraźnie deserowym charakterze, który szczególnie dobrze pasuje do chłodniejszych wieczorów.
Dla kogo? Dla osób lubiących wiśnie, bardziej intensywne napary oraz owocowe mieszanki o deserowym aromacie.
Z hibiskusem czy bez – co wybrać?
To jedna z najważniejszych różnic pomiędzy herbatkami owocowymi.
Hibiskus zwykle nadaje naparowi intensywniejszą barwę i charakterystyczną kwaskowość. Dobrze komponuje się między innymi z malinami, wiśniami i innymi ciemniejszymi owocami.
Jeśli właśnie taki charakter lubisz, warto zacząć od Bananowo-Wiśniowej, Cud Malina albo Wiśni w Rumie.
Jeżeli natomiast wolisz napary łagodniejsze i mniej kwaśne, ciekawszym wyborem mogą być mieszanki bez hibiskusa. Mango Tango idzie w stronę słodkich owoców tropikalnych, natomiast Dynia i Kurkuma ma charakter zdecydowanie bardziej korzenny.
Jak parzyć herbatki owocowe?
Mieszanki owocowe zazwyczaj lubią gorącą wodę i nieco dłuższe parzenie niż delikatne herbaty zielone czy białe.
Dobrym punktem wyjścia jest:
temperatura wody około 95–100°C,
czas parzenia około 5–8 minut,
ilość suszu zgodna z zaleceniami podanymi przy konkretnym produkcie.
W przypadku mieszanek z dużymi kawałkami owoców warto dać im kilka minut na oddanie pełni smaku i aromatu. Jeżeli zależy nam na mocniejszym naparze, zwykle lepiej użyć nieco większej ilości suszu niż bardzo mocno wydłużać czas parzenia.
Herbatki owocowe nie tylko na zimę
Chociaż kubek gorącego, pachnącego owocami naparu szczególnie dobrze kojarzy się z jesienią i zimą, nie trzeba odkładać tych mieszanek na cieplejsze miesiące.
Wiele z nich bardzo dobrze smakuje po schłodzeniu. Wystarczy przygotować nieco mocniejszy napar, pozostawić go do ostygnięcia, a następnie wstawić do lodówki.
Kostki lodu, kilka świeżych owoców, plasterek pomarańczy albo listki mięty i z klasycznej herbatki owocowej otrzymujemy zupełnie inny napój.
A którą wybrać na początek?
Najprościej kierować się ulubionymi smakami. Malina, wiśnia, banan, mango, ananas, dynia czy korzenne przyprawy – różnice pomiędzy mieszankami są na tyle duże, że warto po prostu próbować kolejnych i znaleźć własnych faworytów.





