Yerba mate na imprezie

Zastanawialiście się kiedykolwiek, czy dobrym pomysłem byłoby zaproponowanie na imprezie yerba mate zamiast tradycyjnych drinków?

Czy możliwa byłaby taka zamiana? Jaki rodzaj naparu wówczas zaproponować? Takich pytań z pewnością byłoby jeszcze co najmniej kilka. Ja zasadniczo uważam, że warto byłoby spróbować takiej podmianki.

 

Po pierwsze: impreza zasadniczo różniłaby się od tradycyjnej, bo byłaby bezalkoholowa. To tylko nadałoby jej charakteru wyjątkowości oraz dreszczyku egzotyki: ręka w górę, kto bywał na takich domówkach! Nie widzę... Czy warto zatem spróbować zamienić napoje wyskokowe na zdrowy napój pobudzający? Raczej tak! A może wkrótce nastanie nawet taka moda? Kto wie? Yerba jest trendy!

Po drugie: na drugi dzień, przy trwaniu tylko przy drinkach z yerba mate, gwarantowany brak kaca! Brak tego pulsującego, szemrzącego dzwona połączonego z karuzelą w głowie... Argument naprawdę dla wielu przeważający szalę! No i po trzecie: nasz organizm zamiast stracić po upojeniu alkoholowym tylko na tym zyska! Minerałki, witaminki i te sprawy.... Po takiej imprezie na drugi dzień będziemy zapewne wyglądać o niebo lepiej niż po zwykłej „alkoholówce”.

 

Jeśli już jesteście gotowi na takie wyzwanie, to sugerujemy przygotować drinki z yerba mate a'la terere. Wystarczy do tego trochę yerba mate o smaku owocowym albo z dodatkiem ziół (najlepsze są oczywiście delicje z Herbatkowa), zimna woda i przygotowane wcześniej kostki lodu (odradzam proponowanie tradycyjnego suszu rodem z Argentyny lub, uchowaj Boże, z Paragwaju! Nie chcemy przecież, aby goście pluli nam po mieszkaniu po pierwszym łyku...). Przygotowanie takiego napoju jest bardzo proste: do kubka od herbaty wsypujemy kilka łyżeczek suszu yerba mate, następnie zalewamy go zimną wodą i odczekujemy kilka minut. W tym czasie do kubeczka wkładamy bombillę (może być bambusowa, bo tania i z pewnością się sprawdzi), pamiętając, by nie mieszać za bardzo naparu (to mogłoby zatkać sitko rurki). Dobrym pomysłem jest wrzucenie do kubka (bądź szklanki) dodatkowo kilku kostek lodu, w celu schłodzenia takiego "drinka". Plasterek cytryny na brzegu szklanki będzie przysłowiową wisienką na torcie.

 

A i tematów do rozmów z pewnością na takiej imprezie wówczas nie zabraknie. Można się przecież wymienić informacjami w jakim sklepie robimy zakupy, jakie marki są naszymi ulubionymi, od kiedy siorbiemy, jakie były nasze pierwsze doznania z kontaktu z yerba mate, a już po północy - kto z nas znalazł w swojej mate najdłuższego patyczka ;-)

 

W celu dodatkowego uatrakcyjnienia wieczoru można zaproponować posłuchanie tematycznej muzyki. Tutaj możliwości jest oczywiście dużo więcej :) , bo przecież w tej kwestii nie musimy być sztywni i możemy swobodnie odskakiwać od tematu... Pop, jazz, techno, dance... Od koloru do wyboru!

 

  • facebook
  • twitter
  • googleplus1
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel