Mój pierwszy raz...

Nudziłam się kiedyś straszliwie. Włączyłam komputer i zaczęłam od niechcenia przeglądać stronki. Jeden portal, drugi, trzeci… Nuuuuda… Może by poczytać coś o piosenkarzach? Jedna stronka… Druga…. Nie, to nie to. A może o aktorach? Jedna, druga… i w końcu… Trafiłam na taką, która mnie zainteresowała. Jedna ze znanych aktorek, polskich w dodatku, zachwalała herbatę. Jaśminową. Szybko wdziałam kurtkę, naciągnęłam buty i wybiegłam do sklepiku. Kilka jaśminowych było, wybrałam zieloną Ceylon Green Jasmine (cejlońską jaśminową). Drobno zwinięte listki o przepięknym aromacie, który, o dziwo, przechodzi do naparu. Zaparzyłam herbatę, usiadłam w fotelu, wzięłam filiżankę do ręki, zmrużyłam oczy i …. poczułam się jak gwiazda na czerwonym dywanie. Bo każdy z nas ma swój osobisty teatr i gra w nim pierwszoplanowe role!

PS. Wiecie już o którą polską aktorkę chodzi?

Iwona

  • facebook
  • twitter
  • googleplus1
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel